Aktualności

II Targi Ogólnospożywcze Grupy Chorten za nami. 120 wystawców, debata i statuetki

2 września Stadion Miejski w Białymstoku stał się przestrzenią do spotkania producentów i handlowców. Właściciele sklepów z Grupy Chorten, a jest ich w całej Polsce już 1130, mogli składać zamówienia na stoiskach największych firm z Polski i Podlasia, a także przedstawicieli znanych globalnych koncernów.

Kompania Piwowarska, Mlekovita, Frosta, Aviko, Grupa Żywiec, , Nestlé Polska, JBB, Sokołów, Tchibo, Wawel, Kabo, Hoop, Fortuna, Dr. Oetker, Lisner, Dawtona, Hortex czy PSS Społem Białystok i wielu innych wytwórców znanych marek zaprezentowało cały przekrój asortymentu FMCG. Hasło imprezy to „Festiwal Smaków” i faktycznie oferta oraz aranżacja stoisk nie pozostawiała nikogo obojętnym, a podczas całego wydarzenie targi odwiedziło blisko 2 tysiące osób. Głosami właścicieli sklepów w konkursie na najlepsze stoisko bezkonkurencyjne okazało się PSS Społem Białystok, a drugie miejsce zajęła marka premium Grupy Chorten – Z Podlaskiej Spiżarni. Wydarzenie urozmaicone było licznymi pokazami kulinarno-sportowymi, m.in. za grillem stanęła mistrzyni świata w boksie zawodowym i kick-boxingu Agnieszka Rylik.

- W opinii naszej i zaproszonych firm targi były bardzo udane, więc na pewno będziemy organizować kolejne edycje wydarzenia – zaznacza Sylwia Olechno, dyrektor generalny Grupy Chorten.

- Dla nas te targi to doskonała okazja do nawiązania relacji biznesowych i poznania opinii klientów o naszych produktach. Cenna jest także dyskusja o polskich produktach i handlu - podkreśla jeden z wystawców, Krzysztof Gryszko, prezes zarządu Podlaskiego Przedsiębiorstwa Mięsnego, które wystawiło się także z markami piekarniczo-cukierniczymi Pan Bochenek i Kresowianka.

Zakupy po polsku

Targi już po raz drugi stały się miejscem debaty o ważnych zagadnieniach dla branży spożywczej, ponieważ Grupa Chorten od dawna promuje zakupowy patriotyzm i prowadzi kampanię „Kocham Polskę – kupuję w polskich sklepach. Organizatorzy podnoszą ten temat, bo mimo, iż najnowsze badania rynku wskazują, że 70 procent Polaków woli kupować polskie produkty, to ta deklaracja nie zawsze wiąże się ze świadomością, co jest tak naprawdę polskie. Nie do końca też rozpoznajemy polskie sklepy.

- Nie ma wolności bez gospodarczej niezależności. A tej niezależności nie będzie bez silnych polskich firm, dlatego trzeba budować świadomość Polaków, by wspierali polską gospodarkę, tak jak robią to np. Niemcy. Te pieniądze wydawane tutaj na miejscu wracają choćby w postaci podatków – mówiła Magdalena Szabłowska, dyrektor do spraw eksportu w Grupie Mlekovita.

Podkreślała, że firma, która ma w 100 procentach polski kapitał nie bała się też wprowadzić na sklepowe półki marki mleka pod nazwą „Polskie”. Zaznaczała także, że firma, która tworzy najcenniejszą polską markę i z powodzeniem zdobywa rynki zagraniczne eksportując do 80 krajów świata, stara się mocno współpracować lokalnie. To właśnie wywodzące się z Podlasia sklepy PSS Społem Białystok i te pod szyldem Grupy Chorten jako pierwsze testują wszystkie wprowadzane przez Mlekovitę innowacje.

O tym, że mija czas zachłyśnięcia się zachodnimi towarami mówił Stanisław Panasiuik, właściciel trzech sklepów partnerskich Grupy Chorten z Białej Podlaskiej.

- Jeszcze do niedawna klienci pytali o zachodnie marki, bo panowało przekonanie, że tam mają lepszą technologię wytwarzania. A teraz klient już nie prosi: „daj mi niemiecką czekoladę”, dziś ludzie pytają mnie, czy produkt jest z Polski, bo wiedzą już, że lepiej zrobiony - stwierdził Stanisław Panasiuk.

Janusz Kulesza, zastępca prezesa PSS Społem Białystok zaznaczał, że jeśli chodzi o produkcję, to firma wykorzystuje surowce z najbliższej okolicy i to też jest przejaw patriotyzmu lokalnego.

- W produkcji bazujemy na naszym regionalnym rynku, dla przykładu mięso do wyrobów wędliniarskich zamawiamy w Brańsku, a  mąkę dla naszych piekarni bierzemy z zakładów zbożowych w Białymstoku. Obrót finansowy powinien się zamykać w obrębie naszej małej ojczyzny, a wtedy budujemy zamożność regionu – uważa Kulesza.

Mówił też o wielu inicjatywach kulturalnych i charytatywnych, które wspiera białostocka spółdzielnia, jak choćby Up To Date Festival czy dziecięce hospicjum, co świadczy o tym, że pieniądze wydawane lokalnie wracają do społeczności.

- To jest nasz obowiązek i tak powinni działać przedsiębiorcy - skwitował przedstawiciel PSS Społem.

Z kolei Krzysztof Pakuła, prezes Grupy Chorten mówił, że działa ona na zasadzie partnerstwa, a nie franczyzy, tworzą ją handlowcy wywodzący się z konkretnego miejsca, którzy znają potrzeby swoich klientów.

- My stąd pochodzimy i jesteśmy dobrze znani swoim klientom. Ja sam prowadząc sklepy wielu swoich klientów znam po imieniu, wiem czego szukają, znam nawet potrzeby ich milusińskich – zaznaczył prezes Pakuła. – Jesteśmy dla ludzi, znamy się, prowadzimy biznes z ludzką twarzą. Nie jesteśmy jak duże sieci jedynie maszyną do zarabiania pieniędzy, dlatego bardzo angażujemy się w działania charytatywne czy sponsorowanie sportu. Jesteśmy też po to, by wspierać polskich detalistów, dystrybutorów i producentów. Osobiście uważam, że nie jest patriotą ten, kto nie kupuje w polskich sklepach.

Prof. Robert Ciborowski, rektor Uniwersytetu w Białymstoku i ekonomista, który sam nazywa się rynkowym liberałem, komentował, że w chwili obecnej wiele się mówi o wolnym rynku, ale tak naprawdę go nie ma.

- Gdy nasze produkty wchodzą na rynek, to obowiązują nas unijne obostrzenia. Jeśli mamy wspierać polskie produkty, to tylko tu, za granicą nie mamy szans. Polskie produkty są doskonałej jakości, dużo lepszej, niż te zagraniczne, w handlu i branży spożywczej mamy przewagi konkurencyjne, więc gdyby wszystko było takie proste, to już dawno byśmy ten światowy rynek zdominowali – mówił wprost prof. Ciborowski.

Co do realnej możliwości wsparcia polskiego handlu i sektora spożywczego przez polityków, to ekonomista upatruje ją jedynie w obniżeniu podatków.

- Podstawą jest, by przede wszystkim nie przeszkadzać w prowadzeniu biznesu. A aby wspierać własne, rodzime firmy trzeba przedsiębiorcom dać możliwość kumulowania zysków. To przyspieszy rozwój firm i poprawi ich konkurencyjność. To  kumulowanie zysków może nastąpić tylko w jednej sytuacji, czyli gdy obniży się podatki – przekonywał Ciborowski.

Samorządowcy obecni na debacie zaznaczali, że do dyspozycji mają tylko „miękkie” rozwiązania, jeśli chodzi o możliwość wsparcia dla lokalnych sklepów i producentów. Jak mówił Rafał Rudnicki, zastępca prezydenta Białegostoku, czasem urzędnicy muszą się wręcz tłumaczyć przed służbami z tego, że chcą pomóc firmom.

- Nasze zadanie jako samorządu to stwarzanie warunków do rozwoju przedsiębiorczości. To przyjazna obsługa w urzędach, bez względu na to, czy firma jest mała czy duża. To także uzbrajanie terenów inwestycyjnych czy budowanie do nich dróg – uważa wiceprezydent Rudnicki.

Natomiast Jerzy Leszczyński, marszałek województwa podlaskiego obecny na debacie zaznaczał, że istotna jest wspólna promocja regionu i sektora spożywczego. Stąd inicjatywy takie jak choćby Podlaska Marka Roku.

- Podlaską Marką Roku jest choćby Mlekovita, ale na Podlasiu mamy też dużo produktów regionalnych i tradycyjnych. Warto, by one też znalazły się w sklepach – uważa Leszczyński.

Andrzej Kondej, doradca marketingowy specjalizujący się w branży FMCG podsumowując debatę skwitował, że należy podejść do tematu patriotyzmu konsumenckiego racjonalnie.

- Handel musi być żywy, na rynku muszą być sklepy małe, średnie i duże. Ale wielu klientów nazywamy dziś smart shopperami. To klienci decydują, czego potrzebują, a rolą sklepów jest wyjść do nich z dopasowaną ofertą – zaznaczał Kondej.

Statuetki za najlepszą współpracę

Targi zakończyła gala w Operze i Filharmonii Podlaskiej z koncertem Maryli Rodowicz. Była to okazja do przyznania przez Grupę Chorten specjalnych tytułów i statuetek producentom, dystrybutorom oraz partnerom, za najbardziej owocną współpracę w 2017 roku. Wyjątkowa statuetka została też przekazana na ręce rodziny zmarłego w tym roku Jarosława Rudnickiego, za wieloletnie wspieranie idei budowania polskiej sieci sklepów spożywczych i bezcenny wkład w rozwój branży spożywczej FCMG.

                                                 

 

Producent Roku 2017

  1. ANIMEX Foods Sp. z o. o. sp. k.
  2. Z.P.M. JBB IMPORT-EKSPORT JÓZEF BAŁDYGA
  3. Kompania Piwowarska S.A.
  4. MWS SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ SPÓŁKA KOMANDYTOWA
  5. Nestle Polska S.A.
  6. Żywiec Sprzedaż i Dystrybucja Sp. z o.o.

Dystrybutor Roku 2017

W dowód uznania za dotychczasowa współpracę

  1. AL BA PODLASKIE CENTRUM MIĘSNE ŻURAW I GRYKO SPÓŁKA JAWNA
  2. BOS-POL S.A.
  3. "BT spółka z ograniczoną odpowiedzialnością" Bruno Tassi S.K.A.
  4. Cosmetics RDT Sp. z o. o.
  5. Distribev Orbico Sp. z o. o.
  6. REN Sp. z o. o.
  7. Spółdzielnia Obrotu Towarowego Przemysłu Mleczarskiego w Białymstoku
  8. “TEDI DYSTRYBUCJA” Sp. z o.o.  s.k.a.
  9.  

Dystrybutor-Producent Roku 2017

W dowód uznania za dotychczasowa współpracę

  1. COCA-COLA HBC POLSKA SP.Z O.O
  2. FRITO LAY POLAND SP .Z O.O
  3. Powszechna Spółdzielnia Spożywców "Społem"
  4. Sokołów S.A.
  5. Spółdzielnia Mleczarska MLEKOVITA
  6. E.J. Szydłowscy Piekarnia

 

Partner Roku 2017

  1. Centrum Handlowo-Usługowe "GREGOREK" Leszek Gregorek- C034
  2. Chorten Max s.c. K. Pakuła, J. Ciepła, J. M. Wołpiuk ul. Kościuszki 7
  3. Przedsiębiorstwo Wielobranżowe BETA Biernacki, Tomczak Spółka Jawna
  4. Chorten MW s.c. Krzysztof Pakuła, Jolanta Ciepła, Jolanta Marzanna Wołpiuk, Dariusz Pakuła
  5. Chorten JM s.c. K. Pakuła, J. Ciepła
  6. Chorten Max s.c. K. Pakuła, J. Ciepła, J. M. Wołpiuk ul. Dolistowska 23
  7. PH-U "LEMIR" M. Gawryluk i inni sp. j.
  8. PHU Pamex Ostaszewska Elżbieta
  9. Firma Handlowa HOSSA Spółka Jawna
  10. Delikatesy Chorten Amico Krzysztof Kraszewski
  11. Chorten BIS Krzysztof Pakuła, Jan Szydłowski Spółka Jawna

Galeria zdjęć: